Poradnik

Jakie trasy z małym dzieckiem w góry?

Czy w miarę realizowania kolejnych życiowych celów, z niektórych trzeba rezygnować? Czy trzeba hierarchizować swoje potrzeby i tworzyć listę tych, na które w codziennym życiu z jakiegoś powodu nie ma miejsca? Takie pytania często pojawiają się w głowach młodych rodziców – dla których pojawienie się dziecka jest rewolucją na bardzo wielu płaszczyznach, bo zmiany dotykają wielu dziedzin życia.

Mały człowiek staje się priorytetem, a jego obecność sprawia, że wypada nieco inaczej ułożyć całą codzienność. Ale czy to znaczy, że trzeba całkowicie zrezygnować z niektórych pasji, które były ważną częścią życia rodziców przed pojawieniem się dziecka? Niekoniecznie – trzeba po prostu podejść do ulubionych zajęć na nowo, biorąc pod uwagę nieco zmienione okoliczności.

Wędrówki w powiększonym gronie – z nosidełkiem możliwe!

Tym, którzy kochają wyjazdy w góry i wędrowanie po malowniczych szlakach, trudno byłoby rozstać się z ulubionym pomysłem na relaks. Poza tym, taką rekreacyjną pasję dobrze jest przekazywać kolejnym pokoleniom – malec nabywa w ten sposób mądrych nawyków, przekonując się że aktywny wypoczynek jest:

  • świetną metodą spędzania czasu
  • przeżywania ciekawych przygód

Ale to, czy malca rzeczywiście zafascynuje takie podróżowanie po łonie natury, będzie zależało od tego, jak zostaną zorganizowane pierwsze takie wspólne wypady w góry.

Oczywiście myśląc o przebywaniu górskich tras z małym dzieckiem, trzeba najpierw pomyśleć o nosidełku turystycznym, czyli specjalnym siedzisku dla dziecka, które osoba dorosła nosi na plecach. Tylko używając takiego akcesorium, można zacząć myśleć o wyprawie tego rodzaju, bo dziecko nie podoła samodzielnie dłuższej wędrówce, choćby była to trasa przyjazna dziecięcym stopom. Ale i pomimo używania nosidełka, nie warto wybierać tras zbyt wymagających, kamienistych czy stromych, bo przecież pokonujący je rodzic musi czuć się pewnie, niosąc dziecko.

W jaką trasę z nosidełkiem turystycznym na plecach?

Wybierając trasę, która sprawdzi się jako droga dla rodziców podróżujących z małym dzieckiem, warto wziąć pod uwagę to, że często może pojawić się potrzeba, żeby zrobić postój. Taki postój, podczas którego nosidełko trzeba będzie postawić na ziemi, podczas którego dziecko będzie chciało na przykład coś zjeść. Nie warto więc myśleć o takich trasach gdzie wędrowcy długo wspinają się po kamiennych stopniach. Oczywiście czasem takich elementów krajobrazu trudno uniknąć – ważne jednak, żeby te „trudne” odcinki nie pojawiały się zbyt często, by nie dominowały na szlaku rodzinnej wycieczki.

Jeśli zabiera się w drogę dziecko, które już chodzi, ale nie jest po prostu nawykłe do bardzo długich wędrówek, trzeba pamiętać też o tym, że przez jakiś czas maluch może chcieć iść samodzielnie – i również dlatego warto wybierać takie drogi, na których można dziecku pozwolić na pewną samodzielność (oczywiście wspieraną trzymaniem za rękę). Wakacje w górach z małym dzieckiem to czas na to, żeby docenić piękno mniej skomplikowanych tras, by rozkoszować się na przykład spacerami po łagodnych połoninach, z których często roztacza się piękny widok.